sobota, 3 listopada 2012

HUBERTUS BRANIEWO 2012

Hmmmm, hubertus w tym roku ?
Było ok, chociaż w tamtym roku bardziej mi się podobało.
może dlatego że nie byłam w 'swoim' mieście i było czuć że to wyjątkowy dzień/
nie chce mi się opisywać, zarzucę dwie foty, będę miała na dniach jakoś filmiki to dodam,
Nareczka :*





Siemson :D


Z Jolie powoli wracamy do treningów, małymi kroczkami bo z łopatką średnio jeszcze, ale w stępie i kłusie nie kuleje, ale nie chce jej forsować za bardzo.

Mam kilka zdjęć z ostatniego takiego cięższego treningu, jakoś sprzed 1,2 tygodni :)
Na lewo chodzi świetnie, co prawda na razie nie możemy robić większych wygięć, gdyż nie chcę naruszyć tej łopatki, ale nawet na większym kole jest ok, gorzej z prawą stroną bo jak będzie już dobrze to koniecznie muszę ją powyginać. Kłus trochę spokojniejszy ale w tym siodle to jakaś masakra !
jeszcze 2 lata i będę mieć swoje ! jakoś wyczymiem..
dobra zarzucam  fociszki